Sztuka podejmowania decyzji

Sztuka podejmowania decyzji

Dlaczego sztuka podejmowania decyzji ma aż tak ogromne znaczenie? 

Zacznijmy od tego, co w ogóle znaczy podjąć decyzję. Nie mniej, nie więcej jest to zobowiązanie się do konkretnego działania, mające swój jasny i klarowny cel. Podejmując decyzję, ale tą prawdziwą, postanawiamy konsekwentnie realizować poszczególne etapy, mające nas przybliżyć do jej realizacji.

Przykładowo; „chcę nauczyć się języka niemieckiego”, jest tylko i wyłącznie stwierdzeniem. Niestety, tak sformułowane zdanie, nie precyzuje nam niczego. W jakim wymiarze czasowym chciałbym/chciałabym poświęcać się nauce? Dziennym? Tygodniowym? Jaki poziom zamierzam osiągnąć i w jakim czasie. Podejmując decyzję wykluczamy wszystkie inne możliwe rozwiązania i ewentualności. Zostając przy przykładzie nauki języka. Odrzucamy brak rozpoczęcia nauki, wszelkie opóźnienia czy odkładanie na później. Utrzymujemy motywację na odpowiednim poziomie, tłumacząc sobie, dlaczego uczę się tego języka i do czego może mi się przydać, w jakich sytuacjach będę mógł wykorzystać tę umiejętność.  Jednym wystarczy świadomość posiadania takiej umiejętności, drugi chciałby wyrwać Helgę, którą widuje na wykładach na uczelni, a trzeciemu sprawi przyjemność zamówienie kawy w Berlinie o poranku na urlopie.

SZTUKA PODEJMOWANIA DECYZJI

 

Sztuką podejmowania decyzji nie jest tylko ich podejmowanie. Pytanie, jak podejmować dobre decyzje? Odpowiedź jest banalnie prosta, choć w praktyce sami wiemy jak to nam wychodzi. Po prostu trzeba działać! Podejmować decyzje częściej! Powiedzenie praktyka czyni mistrza, może i spowszedniało nam, ale ma pokrycie w rzeczywistości. Sprawdza się.

Kiedy zaczynamy działać, czyli ma się rozumieć, podejmujemy decyzje, winniśmy naszą uwagę poświęcić na ich skutki, efekty, rezultaty. Jakkolwiek tego nie nazwiemy, tylko prawidłowa ocena konsekwencji podjętej decyzji, przyniesie nam cenną lekcję w postaci doświadczenia. To doświadczenie pomoże nam przy podejmowaniu kolejnych decyzji w przyszłości, pomagając odrzucać nam we wczesnym etapie, błędne rozwiązania i opcje wyboru.


KTO NIE RYZYKUJE SZAMPANA NIE PIJE

 

Taa, piccolo od razu. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby działać świadomie. Zdawać sobie sprawę z konsekwencji podejmowanych decyzji. Bazując na własnym i innych doświadczeniu. To nie jest tylko kwestia odwagi, ale podejmowanie decyzji i ich pozytywne rezultaty, dodają nam pewności siebie. Jednej z ważniejszych cech o jaką powinniśmy zabiegać.

Nic nie dodaje odwagi bardziej niż niekwestionowana zdolność człowieka do podźwignięcia własnego życia poprzez świadome działanie.

– HENRY DAVID THOREAU

Tutaj przychodzi do nas termin podejmowania działań długofalowych, długoterminowych. Nie takich, które przynoszę efekty tu i teraz, lecz takich,  których realizacja wpłynie pozytywnie i wymiernie na nasze życie i jego komfort, w każdym aspekcie.

Problemy nie pojawiają się nagle, przeważnie są przyczyną procesu, podczas którego, gdzieś popełniliśmy błąd. Każda nawet drobna decyzja, przybliża lub oddala nas od jakiegoś celu. Jeszcze gorzej jest, gdy celu nie mamy lub nie jest on dokładnie sprecyzowany. Wtedy podejmowanie skutecznych i sensownych decyzji jest uniemożliwione.

Ile razy zastanawiałeś się nad przyszłym skutkiem podjętej decyzji lub jej braku? W kontekście powyższego randomowego pytania i odpowiedzi; powtarzanie, że to nic nie da, nikomu to w niczym nie pomoże, że to nie jest twoja czy moje sprawa, jest samolubnym i egoistycznym zachowaniem. Każda podjęta przez nas decyzja, nawet, gdy życiu pokazujemy środkowy palec, ma wpływ na kogoś. Jak nie na nas, to na naszych bliskich, na otoczenie, w którym żyjemy my i nasza rodzina, ich znajomi i przyjaciele, itd. Skutki działań, te pozytywne i negatywne mają wymiar lokalny, przy ich mniejszym zasięgu, dotykają nasze najbliższe otoczenie. Przechodzą w zasięg globalny, gdy decyzja jednostki ma wpływ na ogół.

Nigdy się nie zniechęcam, ponieważ każde odrzucenie niewłaściwej próby stanowi kolejny krok naprzód.

– THOMAS EDISON

Ile razy nie wykonaliśmy jakiegoś działania, nie podjęliśmy decyzji w danym momencie, tylko dlatego, że zżarł nas strach. Strach przed podjęciem niewłaściwej decyzji. To paraliżujące uczucie towarzyszy nam często, a szczególnie wtedy, gdy nie próbowaliśmy czegoś wcześniej.

Wystąpienia publiczne, rejs statkiem czy lot samolotem, odezwanie się do dziewczyny w autobusie (to dlatego mamy spotted na facebooku). Wyjście ze strefy komfortu jest pierwszym krokiem w podjęciu decyzji. Analiza potencjalnych zalet i wad zaplanowanego działania jest drugim krokiem. Można powiedzieć, że jest to ocena ryzyka. Przemyślenie w głowie, czasami jest to kwestia chwili, czy coś stracimy jeśli spróbujemy. Jeśli tak, to ile? Jaką cenę poniesiemy?

Temat kobiet/dziewczyn przychodzi mi z pomocą. Jakie straty poniesiesz albo ile ryzykujesz tym, że odważysz się (zwracam się do Was Panowie) wystartować do tej, która skradła Twój wzrok? Stracisz dumę? Honor? Poparcie przyjaciół? Znajomych na facebooku? Nie! Taka decyzja o rozpoczęciu jakiejś interakcji z potencjalną szczęściarą (a może nie?) nie skrzywdzi Ciebie w żaden sposób. Możesz tylko zyskać. Po prostu, podjedź powiedz „cześć” i mów co ślina przyniesie Ci na język.

Boję się odrzucenia

– TYPOWY JANUSZ

I co z tego?! Bądź mężczyzną! Nie bój się tego, że dostaniesz kosza. Dostanie kosza jest jedną z najważniejszych męskich rzeczy. Jest to niezwykle istotne doświadczenie, które zaowocuje przy kolejnych próbach.

ZASADY NIE MA, ALE PAMIĘTAJ…

 

  1. Przede wszystkim podejmuj decyzje,
  2. Wykorzystuj okazję do podejmowania decyzji,
  3. Analizuj i wyciągaj wnioski z podjętych działań,
  4. Bazując na doświadczeniu podejmuj więcej lepszych decyzji,
  5. Sukces jest wypadkową zdobytego doświadczenia, które z kolei jest wypadkową podejmowanych decyzji,
  6. Nie ma klęsk czy porażek, są tylko tylko rezultaty.
  7. Wszystkie podejmowane decyzje mają mniejszy lub większy wpływ na komfort naszego życia. Bez wyjątku.

.

Staram się tak działać od zawsze, świadomie od kilku lat. Ile razy miewałem chwile zwątpienia?Wiele razy. Ile razy pewność siebie spadała i wzrastała jak sinusoida? Wiele razy. Czy się poddawałem? Nigdy! Wiele raz byłem zniechęcony, ale zawsze, prędzej czy później ruszałem dalej. Podejmowałem wiele dobry i złych decyzji. Dziś bazuję na tych podjętych działaniach i wykorzystuję doświadczenie przy podejmowaniu kolejnych. Człowiek nie jest nieomylny, dalej popełniam błędy przy podejmowaniu decyzji. Najwięcej tam, gdzie jestem najmniej doświadczony na danym polu. Wtedy warto zasięgnąć porady i wskazówek ludzi z większym bagażem doświadczeń. Mentor. Znalezienie takiej osoby jest bardzo dobrą decyzją. Nie musi to być ktoś namacalny, fizycznie obecny. Mogą to być ludzie sukcesu. Bierzcie w rękę ich biografie, słuchajcie wywiadów czy oglądajcie ich wystąpienia/wykłady. Taki krok, będzie dobrą decyzją!

Gdybym kiedyś nie zdecydował, że nie będzie bloga, to by nie było bloga. Gdybym nie podjął ryzyka i nie zdecydował się na wyjazd do Budapesztu na Erasmusa, nie miałbym o czym pisać. Wtedy nudziłbym was tekstami o tym, że nie mam o czym pisać.

Sztuka podejmowania decyzji do łatwych nie należy, ale jeśli nie zdecydujesz, w którą stronę pójdziesz, nikt nie zrobi tego za Ciebie.

.