food truck show w budapeszcie 4

Food Truck Show w Budapeszcie

Food Truck Show w Budapeszcie, gdzie się nie obrócisz, tam czeka na ciebie jedzenie!

FOOD TRUCK SHOW W BUDAPESZCIE

Świetne wydarzenie, podczas którego macie okazję spróbować wielu smakołyków, napić się piwa i spędzić czas z rodziną, bądź przyjaciółmi.

Co możecie znaleźć na Food Truck Show w Budapeszcie? W zasadzie wszystko, o czym można sobie zamarzyć. Przysmaki z różnych części Węgier, także specjały kuchni państw sąsiadujących z Węgrami lub znajdujących się kompletnie na innej stronie globu.

Festiwal trwał cztery dni. Rozpoczął się paradą wszystkich food trucków po alei Andrássy út 7 maja, a zakończył się w niedzielę. Jak wspomniałem, wszystko zaczęło się od przejazdu samochodów alejami. Zrobiono także rundę wokół Placu Bohaterów, czyli znanego w całym Budapeszcie Hősök tere. Postój lub też miejsce, gdzie food trucki serwowały swoje przysmaki, było przy Ajtósi Dürer sor 19-21, niedaleko wspomnianego placu. Nie znam liczb, ale przez te cztery dni, przewinęło się przez to miejsce mnóstwo osób. Rodziny z dziećmi, przyjaciele, turyści. Nie wiem czy festiwal ten odbywa się co roku o tej samej porze, ale warto zakręcić się właśnie w okolicy, na początku maja.

W trakcie czterodniowego festiwalu można było również zobaczyć pokazy i sztukę przygotowywania dań. W ich trakcie, sami przygotowywujący popisywali się kunsztem kucharskim, barmańskim czy jaki tam sobie zażyczyliśmy i wypatrzyliśmy. Sam byłem tam 9 maja. W zasadzie po największym najeździe zainteresowanych. Kolejki były mniejsze, ale i tak spore. Oczywiście nie byłbym w stanie spróbować wszystkich przedstawionych przysmaków. Zdecydowałem się na rozsądny wybór, wybierając coś, co nazywa się piadina. Było to coś w rodzaju wrapa czy tortilli. Z tą różnicą, że podawane w szerokiej, płaskiej odmianie. Do wyboru była między innymi wersja z nutellą czy margaritą.

Co jeszcze?! Z napojów można było zakupić piwa, komercyjne oraz rzemieślnicze, które sam osobiście polecam. Cena jest prawie zawsze wyższa niż tych pierwszych, jednak sam wybieram piwa craftowe, które są o wiele smaczniejsze i lepszej jakości. Drugą sprawą jest to, że węgierskie piwa komercyjne są daleko w tyle za naszymi polskimi. Była też palinka! Swego rodzaju wódka, duma narodowa Węgrów. Oprócz alkoholi można było dostać lemoniadę, wodę, herbatę czy kawę. Każdy mógł znaleźć swój ulubiony napój.

To, co było można kupić do jedzenia mógłbym wymieniać w nieskończoność, opisując zapachy, kolor czy ogólne wrażenie. Nie chcę was zanudzać, dlatego wymienię kilka z nich bez większego skupiania się nad opisem. Burgery, kiełbaski, steki, kebaby czy różnego rodzaju mięsa z grilla, przygotowywane na wiele sposobów w zależności od kuchni. Świeże pieczywo, wszelkiego rodzaju, nie tylko to dodawane do kiełbasek. Papryczki, które są jednym z znaków rozpoznawalnych węgierskiej kuchni. Różne wegańskie przysmaki, ciasteczka, słodycze, lody, pizza, langosz, hot-dogi. Wymieniać mógłbym dalej, ale zaśliniłem całą klawiaturę.

Tutaj możecie znaleźć stronę facebookową Food Truck Show, które odbyło się w Budapeszcie. Tam też do znalezienia galeria ze wszystkim food truckami, pokazująca jak świetna była to impreza! Przed tym, zapraszam do obejrzenia mojej, znajdującej się na samym końcu.

Klimatycznie i old schoolowo wyglądające ciężarówki, pełne smacznego jedzenia i napojów. Docierający zewsząd zapach przyrządzanego jedzenia, nalewanych drinków oraz wspaniała atmosfera, przy dźwiękach muzyki granej na żywo. To wszystko możecie zobaczyć i spróbować odwiedzając to miejsce w maju.

[AKTUALIZACJA 2016] – jeżeli się postaracie, to w tym roku zdążycie się załapać na tę imprezkę, wybaczcie tak dużą ilość zdjęć, ale uwielbiam te food trucki ;.)