Dlaczego mężczyźni nie rozumieją kobiet

Dlaczego mężczyźni nie rozumieją kobiet

Brak zrozumienia. Czy zastanawiałeś się kiedyś z czego wynika? Dlaczego tak często czujemy się niezrozumiani, a tym samym dominuje w nas uczucie odrzucenia przez pozostałych? Z czego wynika większość nieporozumień między Tobą, a resztą świata? I wreszcie, dlaczego mężczyźni nie rozumieją kobiet?

DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NIE ROZUMIEJĄ KOBIET

 

Zahaczymy dzisiaj tylko o czubek góry lodowej globalnego problemu, jakim jest brak zrozumienia między nami, mężczyznami i kobietami. Niezależnie od tego czy kobietą, która sprawia, że dostajesz szału jest twoja mama, czy ciągle naburmuszony facet, którego masz w domu to twój mąż, wiedz, że brak zrozumienia jest między nami czymś tak powszechnym, jak występowanie atmosfery na Ziemi. Jest wszędzie!

DLACZEGO DOCHODZI DO NIEPOROZUMIEŃ

 

Tak jak występowanie powietrza jest wszechobecne niezależnie od wysokości, tak problemy w komunikacji, nieporozumienia i niedopowiedzenia występują między kobietami a mężczyznami bez względu na wiek i relacje jakie nas ze sobą łączą. Babcia, mama, żona, siostra, teściowa, dziewczynka, a nawet Królowa Moli, spotka na swojej drodze kogoś takiego jak; dziadek, tata, mąż, syn, chłopczyk czy inny lepszy numer. Czy jesteśmy w stanie zrozumieć siebie nawzajem i uniknąć niepotrzebnych spięć? Jeśli tak, to w jaki sposób? O tym dowiesz się czytając ten tekst.

Kobiety są utrapieniem dla mężczyzn, jeśli chodzi o komplikowanie spraw, a mężczyźni są mistrzami w niedomyślaniu się, o co chodzi. Wychodzi na to, że oprócz kwestii przetrwania gatunku, jesteśmy dla siebie wzajemnymi dostawcami nieporozumień i niedopowiedzeń. Prawda? I tak, i nie. Tylko dlaczego nie, jeśli większość z nas zgodziłaby się z tym stwierdzeniem?

Pomijając fakt, że tak naprawdę żyje nam się ze sobą całkiem dobrze, postrzegamy to, co nas otacza zupełnie inaczej. Inaczej dobieramy partnerów, inaczej podejmujemy decyzje, mamy inne hierarchie wartości. Mamy inaczej poukładane w głowie i to dosłownie.

Z CZEGO WYNIKAJĄ RÓŻNICE W KOMUNIKACJI

 

O tym, że mózg kobiecy różni się znacznie od męskiego można przeczytać w artykułach naukowych poświęconym tym zagadnieniom, a także sięgnąć głębiej – do badań naukowych. Tutaj nie będziemy wchodzić w takie szczegóły. Ważne jest jednak, aby wiedzieć, że to właśnie te różnice wpływają na to, jak widzimy i kreujemy nasz własny świat. Sposób, w jaki wartościujemy i nadajemy różne priorytety, w dużej mierze zależy właśnie od tej różnicy. Pomijam tutaj całkowicie znaczenie wychowania czy środowiska w jakim żyjemy (to też ma wpływ!). Założenie jest następujące. Sposób, w jaki działa nasz mózg nie jest zależny od nas samych. Jak jest zbudowany i dlaczego u mężczyzn wygląda to inaczej niż u kobiet, też nie jest zależne od nas. O tym, że mózg kobiet różni się pod względem funkcjonowania mózgu mężczyzna wspomina amerykański socjolog, Kevin Leman.

Men’s brains may be bigger, but women’s contain more brain cells. Also, male and female brains work differently. When men and women perform identical tasks, different areas of their brains light up in response. In addition, females use both hemispheres, while male brain activity is restricted to one side.

– KEVIN LEMAN

Istnieje pewien system zakodowany w naszej głowie. W moim odczuciu wynikający między innymi z różnic w funkcjonowaniu naszych mózgów, ale nie tylko. Podświadomie lub gdzieś wewnątrz jesteśmy przekonani o jego istnieniu. Zdajemy sobie sprawę, że ten niewidzialny system rządzi naszym życiem, kieruje naszymi decyzjami, a na samym końcu tworzy nasz obraz w oczach drugiego człowieka. Czym zatem jest ten niewidzialny i tajemniczy system, który potencjalnie wpływa na to, że na samym końcu uważamy siebie za osobę niezrozumianą i pokrzywdzoną w danej sytuacji? Co powoduje, że masz już dosyć tej ogromnej frustracji, kiedy komunikacja z drugim człowiekiem nie układa się tak jakbyś chciał?

WEWNĘTRZNY SYSTEM PUNKTACJI

 

Mowa tutaj o wewnętrznym systemie punktacji. Stosują go zarówno kobiety i mężczyźni. Wykorzystują go dzieci i na ich nieszczęście, rodzice. Stosuje go każdy, bez wyjątku. Nie zawsze jest na tym samym etapie zaawansowania, nie zawsze jest identyczny, no i w końcu jest zupełnie inny w zależności od płci.

System punktacji kobiet jest bardziej rozbudowany, ponieważ przydzielają one punkty za ilość wykonanych działań. Sekret tkwi w częstotliwości wykonywanych czynności. Nie ma tutaj znaczenia ich jakość, waga czy osiągnięty rezultat. Nie jest tak istotne, jak bardzo trudno było sprostać danemu zadaniu. Zwracają uwagę na ilość drobnych gestów, życzliwości i wyrazów miłości. Z kolei dla mężczyzn jest to nie do pomyślenia. Mężczyźni zdecydowanie przywiązują uwagę do wielkości zadania, ilości poświęconego czasu oraz włożonego w nie wysiłku. Przez to przedkładają jakość nad ilość wykonanych czynności. Nie potrafią oni zrozumieć, że dla kobiet wszystko jest porównywalnie tak samo ważne. Okazywanie uczuć i wyrażanie swojej miłości w stosunku do kobiet, traktowane jest jako dodatkowy bonus na korzyść mężczyzn. Jednak są mniej więcej tak samo istotne, jak naprawa zepsutego sprzętu czy posprzątanie mieszkania.

Sposób w jaki kobiety, mówiąc kolokwialnie, „naliczają” sobie punkty różni się diametralnie od sposobu w jaki czynią to faceci. Dla nich każda drobna sprawa ma znaczenie. Za każdą drobną czynności przyznają sobie punkt. Zazwyczaj tylko jeden. Jednak na koniec dnia tych punktów jest bardzo wiele, ponieważ każda mała sprawa, każdy gest, który coś znaczy, dostaje punkt.

Kobiety są bardziej rozrzutne w przyznawaniu punktów sobie i innym, niezależnie od wagi czy poświęcenia dla danej sprawy. Jednak dla mężczyzn ma znaczenie, jak wiele trudu i wysiłku zostało włożone w dane zajęcie oraz jak wysoko znajduje się ono na prywatnej liście priorytetów każdego z nich. Potrafią oni przyznać sobie za jedno arcytrudne i arcyważne zadanie (w ich mniemaniu) tysiące punktów.

Dla kobiety większość małych i błahych spraw ma znaczenie. Dla facetów z kolei są w życiu sprawy nieistotne i takie, po których czuje się wręcz bohaterem. Dlatego też na koniec dnia facet ma poczucie spełniania obowiązku, nawet jeśli nie zrobił wiele. Po prostu deklaruje zwycięstwo! Jedna, jedyna sprawa, którą się zajął była dla niego na tyle istotna, by móc w tryumfalnym geście zwycięstwa zasiąść przed telewizorem i oczekiwać na należny mu posiłek. Obiad, który ma podać mu jego kobieta w uznaniu za zasługi dnia dzisiejszego oraz za całokształt jego twórczości. Dla nich ma różnicę to, jak wiele kosztowało go wykonanie jakiegoś zadania. Liczy się długość jego wykonania, stopień zaangażowania i poświęcenia. Wszystko to jest zupełnie niesubiektywną oceną każdego mężczyzny z osobna.

To, jak postrzegamy wzajemne systemy punktacji, jest największym problemem obu stron. Nie znamy swoich systemów punktacji, a tym samym ich nie rozumiemy. Nie wiemy, czym kieruje się druga strona w trakcie dyskusji, oceniania i podejmowania werdyktu odnośnie tego, czy dane zadanie zaliczy pozytywnie czy negatywnie. Poznanie systemu punktacji drugiego człowieka, a zwłaszcza jeśli jest to przedstawiciel płci przeciwnej, może nam ułatwić stworzenie fantastycznej relacji. Niestety działa to także w drugą stronę. Brak zrozumienia systemu punktacji drugiej osoby spotyka się z odwrotną reakcją tejże osoby, przez co ona także nas nie rozumie. Niejasności i brak przejrzystości, zarówno w komunikacji jak i systemie punktacji drugiego człowieka, prowadzi do frustracji ich obojga. Powstaje wtedy uczucie i przeświadczenie, że jest się nierozumianym i tym samym odrzucanym.

NIEPOŻĄDANE KONSEKWENCJE NIEPOROZUMIEŃ

 

Wielu z nas, kiedy byliśmy jeszcze młodzi, nie wpadłoby na to, że istnieje coś takiego jak system nadawania punktów czy oceniania nas przez innych, a zwłaszcza najbliższych. Dopiero wraz z tym, jak przybywa nam lat, odkrywamy powoli jego istnienie, następnie jego działanie, a dopiero po jakimś czasie zaczynamy go rozumieć. Niestety często jest to na tyle późno, że zdążyliśmy popaść w różne negatywne stany emocjonalne.

Kiedy nieporozumienia spotykają nas w mało angażujących relacjach, zazwyczaj jesteśmy w stanie się z tym sami uporać. Niestety większość mających na nas wpływ wydarzeń angażuje osoby nam bliskie. Takie sporne sytuacje niewątpliwie dotykają takiego obszaru naszego życia, gdzie jesteśmy najbardziej bezbronni, podatni na zranienia i nie spodziewamy się, że ktoś bliski okaże się kompletnie bez serca, bez duszy i nie wykaże odrobiny logiki w swoim działaniu. Mimo iż często zdarza się tak, że konflikty te nie mają wielkiej wagi, to jednak emocje biorą nad nami górę. Zdarza się, że wyolbrzymiamy oraz nadinterpretowujemy słowa, oceny czy chociażby zwykłe uwagi skierowane w naszą stronę. Kiedy wszystkie te niejasności, niedopowiedzenia oraz wrażenie, że wszyscy każą się nam czegoś ciągle domyślać stają się dla nas codziennością, niemalże rytuałem, to rośnie w nas przeświadczenie, że jesteśmy w tym wszystkim sami. Do tego jednak dopuścić nie można.

Tak wielkich emocji doświadcza wielu nastolatków w okresie dojrzewania, kiedy uważają, że cały świat jest przeciwko nim. Konflikty w rodzinie. Właśnie tym tematem zajmiemy się w pierwszej kolejności, ponieważ może sprawiać on nam potencjalnie najwięcej przykrości i smutków. Następnie wypłyniemy na inne, niezbadane wody.

JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?

 

Temat systemu punktacji, który omówię na przykładzie najpowszechniejszych sytuacji życiowych jakie są mi znane, zostanie podzielony ze względu na czas, okoliczności i różnice dotyczące ról jakie są nam przypisane na co dzień.

  1. Relacje między dzieckiem a rodzicami: kiedy rodzice opiekują się nami i zapewniają nam utrzymanie oraz,
    kiedy osiągamy niezależność finansową i sami się utrzymujemy,
  2. Relacje w związku partnerskim: kiedy jesteśmy na etapie randkowania oraz, kiedy nasz związek przetrwał próbę czasu i trwamy w nim już jakiś czas,
  3. Relacje ze swoimi przyjaciółmi: kiedy spędzamy ze sobą mnóstwo czasu (podstawówka, gimnazjum, LO, osiedle) oraz, kiedy dystans między nami się zwiększa (pierwsza praca, erasmus, wyjazd za granicę lub do innego miasta),
  4. Czy system punktacji funkcjonuje na płaszczyźnie zawodowej? Jeśli tak, to na co zwracać uwagę.

 

Powyższe przykłady sytuacji, w jakich mierzymy się z problemem niezrozumienia i stosowaniem systemu punktacji są całkiem powszechne. Jeśli masz propozycję lub temat, który warto tutaj poruszyć, napisz o tym w komentarzu.

CO JUŻ WIEMY NA TEMAT WEWNĘTRZNEGO SYSTEMU PUNKTACJI?

 

Wiesz już, że uczcie odrzucenia i niezrozumienia przez otoczenie, jest zjawiskiem powszechnym w życiu prawie każdego z nas. Brak wiedzy na temat tego, jak inni na nas patrzą i oceniają nasze poczynania jest jedną z przyczyn powstawania spięć, sprzeczek, kłótni i problemów. Wiesz, że będziesz stawiać czoła takim sytuacjom na każdym etapie dorastania, dojrzewania, starości i samodzielności. Za każdym razem, kiedy nasze działania mają wpływ na innych, a działania innych osób wpływają na nas. Interakcja z drugim człowiekiem często nie przebiega po naszej myśli i musimy sobie zdawać sprawę z tego, że jeśli my nie rozumiemy kogoś, to nas może nie rozumieć ktoś inny. Warto jest się przygotować na ewentualne przeszkody w życiu. Dlatego chętnie podzielę się z Tobą swoim doświadczeniem, podejściem i tym, jak rozumiem takie zjawisko.

W serii wpisów, która nas czeka, spojrzymy nieobiektywnym okiem na wiele przykładów z codziennego życia. Spróbujemy znaleźć wyjaśnienia takich sytuacji, nauczyć się je rozpoznawać i zrozumieć, a także nauczyć się jak sobie z tym radzić. Uczucie odrzucenia, o którym wspominam dopada nas w przeróżnych sytuacjach, a te, które będziemy analizować są pozornie łatwymi do przewidzenia i można się na nie przygotować. Tym samym osłabiając obezwładniające uczucie, które nie jest ani niczym radosnym, ani tym bardziej pożądanym.

Cieszę się, że dotarłeś do końca! Cieszy mnie również fakt, że poznając istotę problemu, którym się zajmujemy, będziesz w stanie określić czy taka sytuacja ma właśnie miejsce w Twoim życiu. Jestem pełen wiary, że wiedza i doświadczenia tutaj opisane pomogą Ci w jej rozwiązaniu i zrozumieniu.

Ostatnie słowo na koniec, jednak niemniej ważne. Jeśli myślisz o zawieraniu i tworzeniu fantastycznych relacji międzyludzkich, a zwłaszcza z płcią przeciwną, pamiętaj, że przestawienie swojego paradygmatu (czyli przyjęty sposób widzenia rzeczywistości w danej dziedzinie) dotyczącego relacji z drugim człowiekiem jest prawdopodobnie jednym z pierwszych i najtrudniejszych wysiłków, jakie należy podjąć w dążeniu do swojego osobistego szczęścia w związku, w rodzinie, czy w społeczeństwie. Decyzja o zmianie lub nie, należy zawsze do Ciebie.