10 brytyjskich akcentów filmowych

10 brytyjskich akcentów filmowych #1

Brytyjskich filmów czar opanował świat…

… głównie w mojej głowie. Przekonajcie się sami dlaczego. Zestawienie to będzie najbardziej subiektywnym jak tylko być może. Przedstawiam Wam 10 akcentów brytyjskich akcentów filmowych z ostatnich 3 lat. Czemu akurat brytyjskie? Bo to chyba klimat, który cenię sobie wyjątkowo bardzo w filmach czy serialach. Uwielbiam ten brytyjski akcent, całą otoczkę architektoniczną, stroje, aktorów, poczucie humoru lub jego brak. Jednym słowem wszystko. Gdzieś ostatnio słyszałem, że obecnie w gronie najlepszych aktorów wymienia się właśnie tych brytyjskich, więc jest to dobry powód by zrobić takie oto zestawienie.

Dlatego w tym wpisie przedstawię Wam topową dychę filmów z ostatnich lat, które w jakiś sposób można połączyć z Brytyjskim Imperium. Nie znajdziecie tutaj najlepszych filmów, nie znajdziecie też tych najgorszych. Po prostu znajdziecie 10 filmów, które widziałem i polecam zobaczyć.

Dołączam dla Was także notki, które od jakiegoś czasu załączam pod filmem w celu utrwalenia najważniejszego powodu, dla którego film mi się spodobał, bądź też nie. Bez żadnej korekty czy cenzury, tak jak to opisałem zaraz po oglądnięciu filmu, na świeżo. Wtedy, gdy żądzą nami największe emocje związane z filmem. Postaram się nie rozpisywać.

10 BRYTYJSKICH AKCENTÓW FILMOWYCH 

1. WOMAN IN GOLD – 8/10

Złota Dama pojawiła się w tym zestawieniu ze względu na wspaniałą Helen Mirren. Klasa sama w sobie, a to jak się pięknie zestarzała dowodzą wszystkie sceny z jej udziałem w tym filmie. Każda pojedyncza klatka filmowa, na której możemy ją podziwiać jest wypełniona gracją, subtelnością i jej wielkim talentem aktorskim. Wystarczy tylko spojrzeć na jeden z dialogów, w którym bierze udział. Dostrzegam w niej na każdym kroku troskliwą, pełna dobroci, silną kobietę, która wie czego chce i według jakich zasad należy postępować. Twarda z niej kobieta. I za to polubiłem Marie Altman, którą gra.

Byłem oczarowany panią Helen Mirren. Naprawdę cudownie zagrana rola przez cudowną kobietę. Cieszę się, że mogłem oglądnąć dobry film z jej udziałem 😉

Sam film oparty jest na faktach autentycznych opartych na prawdzie. Wybaczcie musiałem. Tak, to prawda. Scenariusz powstał na podstawie prawdziwej historii, która opowiada o urodzonej w Wiedniu Żydówce, zmuszonej do opuszczenia swojego domu i rodziny po wkroczeniu Hitlera na tereny ówczesnej Austrii. Głównym wątkiem jest proces sądowy, w którym pani Altman stara się odzyskać utracony na rzec nazistów obraz Gustava Klimta.  Sam obraz znajduje się w wiedeńskim Belwederze i to właśnie z jego władzami toczy spór o prawo do jego posiadania. Obraz jest dla niej szczególnie ważny, bo przedstawia jej ciocię Adel Bloch-Bauer, którą niezwykle podziwiała i kochała.

2. YOUTH – 8/10

Dramat ukazujący sposób w jaki niekoniecznie chciałbym spędzić swoją starość. Jedno jest niezaprzeczalne. Sukces jaki osiągnął główny bohater, grany przez Michaela Caine’a jest nie do podważenia. Tego można mu zazdrościć, a i tych widoków… To własnie ze względu na niego, film ten znalazł się w moim zestawieniu. Również z powodu żony Bonda; pani Rachel Weisz.

genialne obrazy, bardzo dobra historia, trochę smutna, ale (boję się użyć tych słów) piękna..

Świetna historia dwóch przyjaciół, dwóch facetów z męskimi problemami, dwóch gości w podeszłym wieku. Razem z nimi się śmiejemy, razem smucimy.

3. KINGSMAN: THE SECRET SERVICE – 7/10

Trochę mniej poważnie niż w powyższych propozycjach. Jednak z iście diabelskim przytupem. Dosłownie i w przenośni. Sceny walk są iście brutalne, krwawe i wręcz nie możliwe do wyobrażenia. Są świetne! No i sama otoczka filmu. Brytyjska agencja specjalna ratująca ludzi przed złymi tego świata. Jej przedstawicielami są wyśmienici fachowcy, przywdziewający niezwykle eleganckie, szyte na miarę garnitury. W rolach głównych Taron Egerton jako młody agent, Colin Firth jako jego mentor i największy sprawiedliwy w agencji oraz Mark Strong, czyli niesamowity głos brytyjskiego aktora wcielającego się w rolę gościa od gadżetów.

ostrzeżenie przed czymś co nazywa się NWO

NWO czyli New World Order. Pisze to jako ktoś, kto jest wyczulony na wszystkie teorie spiskowe. Nie bierzcie tego poważnie. Sam nie biorę… a może jednak??

4. EX MACHINA – 7/10

Czysto brytyjska produkcja, gdzie główne role gra kobieta robot, czyli śliczna Alicia Vikander oraz mężczyzna, rudy programista – Domhnall Gleeson. Klasyczna historia. Jest potrzeba przeprowadzenia eksperymentu. Jest maszyna, która ma zostać przebadana pod kątem interakcji z człowiekiem. Jej wygląd, cechy, generalnie cała ona została zbudowana i zaprojektowana w oparciu o charakter osoby oraz jego upodobnia, która została zwycięzcą konkursu na tzw. testera oprogramowania (tak bym to nazwał).

Szkoda rudego. Fajny film psychologicznego punktu widzenia.

W istocie film ten to obraz relacji damsko-męskiej, w której to facet jest tym naiwnym.

5. THE IMITATION GAME – 8/10

Czyli Gra Tajemnic. Uwielbiam tego rodzaju kino. Naukowa otoczka, do tego w świecie ogarniętym II Wojną Światową, akcja dzieje się w Wielkiej Brytanii, a do tego mamy mały polski akcent czyli sławna enigma. Wiadomo, nikt nie stawia nas na pierwszym miejscu w tym filmie. Jest tylko mała wzmianka, że to my Polacy, pomogliśmy rozszyfrować to „niemieckie dziadostwo” jako pierwsi. W rolę niezwykłego, choć specyficznego Alana Turinga wciela się, ostatnio całkiem popularny, Benedict Cumberbatch. W filmie pojawia się też ociekająca… brytyjskim akcentem Keira Knightley.

Analityczne myślenia, matematyka, statystyka, hemoglobina, ogólnie taka sytuacja. 

6. GRAND BUDAPEST HOTEL – 9/10

Jeden z moich ulubionych filmów z ostatnich lat. Nie tylko dlatego, że mieszkałem w Budapeszcie przez pół roku, bo w filmie z tego miasta jest tylko nazwa i nic poza tym, ale przede wszystkim za ujęcia, za pracę operatorów i sposób przedstawienia całej tej historii. Świetna gra Ralpha Fiennesa jako Pan Gustave H, czyli konsjerż tytułowego hotelu. Także jeden z moich ulubieńców brytyjskich, czyli Jude Law.  Uwielbiam go za dialogi, za obrazy, za wszystko. Jeden z lepszych filmów ostatnich lat. Moim skromnym zdaniem.

Ten film to prawdziwa „instytucja”. If you know what I mean.

7. ZNIEWOLONY – 8/10

Zniewolony czyli 12 Years a Slave. Znowu film, w którym występuje pan Benedict Cumberbatch, jednak nie jako główna postać. Tą gra Chiwetel Ejiofor, którego rodzice pochodzą z Nigerii. On sam urodził się już w Wielkiej Brytanii, w Londynie. Mimo, że styl filmu „pachnie” po brytyjsku, akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych.

Sługa, który nie jest posłuszny Panu, zostanie ukarany chłostą. Tak mówi Pismo.

Świetnie zrealizowana historia, a w zasadzie dramat wolnego człowieka, który 12 lat walczył o swoją godność i prawo do bycia wolnym. Kawałek dobrego i poruszającego kina.

8. TT3D: CLOSER TO THE EDGE – 9/10

Film dokumentalny o facetach z wielkimi jajami, wielkiej odwadze i niesamowitą pasją. Wszystkie te ujęcia pokazują jak niebezpieczna jest to pasja. Adrenalina, chęć zwycięstwa, miłość do dwuśladów oraz odrobina szaleństwa. Takimi cechami charakteryzują się ci, którzy startują w ulicznych wyścigach, a w szczególności tych, którzy decydują się na udział w wyścigu Isle of Man TT Races. Głównym bohaterem jest Guy Martin. O dziwo ciągle żyjący kierowca. Oby jak najdłużej. Warto zaglądnąć choćby dla samych fragmentów, gdzie pokazują jak blisko „krawędzi” życia znajdują się ci kierowcy za każdym razem gdy mijają budynki czy kamienne ogrodzenia. This is madness!

Tu nie chodzi o to kto pokona innych. Tu chodzi o to, kto pokona trasę.

9. RUSH – 8/10

Filmy o wyścigach zrobiły się trochę sztampowe przez serię Fast and Furious. Filmom tego typu brakuje charakteru. Jedno co mogę powiedzieć o tym filmie, to właśnie to, że tego mu nie brakuje. Chris Hemsworth wraz z Danielem Brühlem świetnie ukazali nam relacje pomiędzy legendami F1, Jamesem Huntem oraz Nikim Laudom. Ta wręcz niebywała zażartość, chęć rywalizacji i pasja, którą charakteryzowali się obaj kierowcy, została ukazana w dobry sposób. Dla tej dwójki warto obejrzeć ten film, nawet jeśli nie jest się fanem motoryzacji.

Ten film to coś więcej niż wyścig. To historia dwóch pasjonatów. Geniusza i szaleńca. Obu świetnych kierowców. Dwóch zupełnie różnych ludzi. 

To jak współczesna historia, którą piszą Cristiano Ronaldo i Leo Messi. Bez siebie obu, żadne z nich nie byłby tak dobry jak jest. Jeden gra dla drugiego, tak samo jak Lauda jeździł dla Hunta i na odwrót. Najlepiej dobrana para aktorska w filmie tego typu.

10. ABOUT TIME – 9/10

Szczerze. Tutaj musiałem sobie przypomnieć dlaczego oceniłem ten film tak wysoko. Generalnie nie lubię filmów z gatunku romanse czy komedie romantyczne. Jednak tutaj zrobiłem wyjątek. I co najważniejsze nie rozczarowałem się. Znowu produkcja w 100% wykonana przez brytyjskich specjalistów od kina. Znów rudy Domhnall Gleeson. Ten to ma szczęście. Tym razem jego historia kończy się happy endem. Coś za co wręcz pokochałem ten film, jest możliwość podróżowania w czasie. Nie jednak sam fakt podróżowania, lecz to w jakim celu był wykorzystywany.  Ten film pokazuje nam to, jak wiele razy wydawało się nam, że nie byliśmy idealni, najlepsi, że nie wykorzystaliśmy czegoś, jakiejś szansy w 100%. To film o niepewności, która drąży nasze sumienie całe życie. Niestety, albo stety nie mamy takiej możliwości naprawiania i poprawiania naszych decyzji w prawdziwym życiu. Kawałek bardzo ciepłego i dobrego filmu. Panowie, to zwłaszcza dla Was. Nie przejmujcie się, że coś może się nie udać. Działajcie!

Lekki, dowcipny i bezpretensjonalny. Doskonały romans dla prawdziwych męskich twardzieli, którzy brzydzą się samym słowem romans (w kontekście filmu rzecz jasna).

PODSUMOWANIE

Dziękuje każdemu kto dotarł na koniec tego nietypowego zestawienia. Mam nadzieję, że któregoś z tych filmów nie widzieliście i przypadnie Wam do gustu. Podzielcie się swoją opinią jeżeli już, któryś z nich Widziałaś, bądź Widziałeś.

Wszystkie tytuły przedstawione w tym zestawienie miały premierę najwcześniej w 2012 roku. Nie włączam w to zestawienie premier z 2016 roku. Pod uwagę przy wyborze brana była produkcja, lokalizacja lub aktorzy. Zestawienie ułożone jest chronologicznie od najnowszych po najstarsze produkcje filmowe. Będę posługiwał się głównie oryginalnymi tytułami. Klikajcie w nagłówki z tytułem jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o filmie. Niestety nie jest to sponsorowany artykuł :D…

  • Nie mogę Cię czytać, bo zawsze muszę potem dodać jakieś rzeczy do swoich list – do obejrzenia, do przemyślenia, do zrobienia… A mam już na nich tyle, że życia mi chyba nie starczy.